Epilog
Tamiza błyszczała tysiącami świateł.<kilknij jak chcesz> Zrobiłam zdjęcie i wysłałam jak myślałam Sharon.Chwilę potem zadzwonił obcy numer.Odebrałam.
-Halo.Tu Louis Tomlinson.-odezwał się obcy choć lekko znajomy głos.
-T-ten z One Direction?-zapytałam zdziwiona.
-Tak.A o co chodzi.To pani przysłała mi to zdjęcie Tamizy?-zapytał równie zdziwiony.
-Przepraszam.To była pomyłka.-powiedziałam.
-Ok.Nic się nie stało.Pogadamy?
-Taaa jasne-odpowiedziałam zdziwiona.
-O! Hej Hazza.Przepraszam ale chłopcy przyszli.Może spotkamy się jutro w Rose na końcu Oxford Street?-zaproponował
Oczywiście kiedy?-zapytałam
-O 17.00.Może być?
-Tak jasne to do zobaczenia.-powiedziałam.
-Pa.
***********************************************************************************
Jak się podobał?.Dla mnie beznadziejny.Dzięki za przeczytanie.;p
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz